W pierwszym zamyśle miały być to zdjęcia plenerowe. Ale pogoda (pomimo pięknego słońca) nie pozwoliła na robienie zdjęć. Oooostro wiało. I nie był to letni, ciepły wiatr. Chwila zastanowienia i szybka decyzja. Zabrałem trochę sprzętu studyjnego i pojechaliśmy do mieszkania. Postanowiłem, że zdjęcia, które zrobię będą typu Glamour.
Pomieszczenie, w którym były robione zdjęcia nie było najlepszym miejscem do fotografii studyjnej. Ale na szybko nic lepszego nie znaleźliśmy. Największym problemem był kolor ścian (pomarańczowo-łososiowy) oraz zasłony w oknach (w podobnym kolorze). Efekt był taki, że wszystko w pokoju miało zafarb pomarańczowo-czerwony. Żeby osiągnąć rzeczywiste barwy musiałem całkowicie zrezygnować z zastanego światła. Ograniczony prędkością migawki max do 1/160s przymknąłem wartość przysłony do f/5.6 przy takich ustawieniach i ISO 100 osiągnąłem całkowitą czerń na zdjęciu. Dzięki temu mogłem dokładnie kontrolować światło.
Za główne oświetlenie posłużył mi oczywiście BeautyDish z gridem i lampą Quantuum 300+. Dzięki gridowi mogłem jeszcze bardziej ukierunkować światło i uniknąć zbyt dużych odbić światła od ścian. Żeby rozjaśnić trochę cienie, modelkę od spodu oświetliłem światłem odbitym od blendy. Jako światło kontrowe użyłem lampy systemowej z nałożonym Snootem i skierowanym lekko od dołu na twarz modelki.
Modelka stała od ściany w odległości około pół metra. Dzięki temu na ścianie pojawiły się lekkie cienie co dodało nieco trójwymiarowości do zdjęć.
To były moje pierwsze zdjęcia tego typu. Ale na pewno nie ostatnie. Ponieważ ten typ fotografii bardzo mi się podoba. Teraz chyba czas zabrać trochę sprzętu studyjnego i wybrać się w plener. ;)
W zeszły weekend Galeria Mazovia obchodziła swoje drugie urodziny. Całą imprezę prowadził Olivier Janiak. Były promocje, konkursy. Odbyły się również pokazy mody z wiosennych kolekcji sklepów znajdujących się na terenie galerii. Na wybiegu zobaczyć można było modelki z programu TOP MODEL.
Pomyślałem sobie, że w takim razie warto wybrać się w to miejsce i zobaczyć jak na żywo prezentują się Katarzyna Smolińska, Beata Szarłowska, Emilia Pietras, Vera Suprenenko, Anna Bałon, Nicole Rosłoniec, Honorata Wojtkowska i Michalina Manios. :) Zabrałem więc sprzęt i w sobotnie popołudnie ruszyłem do Mazovii.
Dziewczyny na wybiegu prezentowały się bardzo naturalnie i z klasą – jak przystało na profesjonalne modelki. Największe brawa (jak najbardziej zasłużone) otrzymywały za każdym razem Kasia i Beata, które wnosiły do pokazu dużo radości, entuzjazmu i zmysłowości. Wg mnie dziewczyny najlepiej prezentowały się w ubraniach marki MOHITO. Ubrania z wiosennej kolekcji są naprawdę rewelacyjne. Bardziej obszerną fotorelację z sobotniego pokazu można obejrzeć na tej stronie.
Krzysztof Kopytowski (dyrektor Galerii Mazovia) i Olivier Janiak podczas rozstrzygnięcia konkursu „Wszystkiego najlepszego dla Mazovii”.


Laureaci Konkursu „Wszystkiego najlepszego dla Mazovii”.

Pomiędzy pokazami organizowane były również konkursy. Jak widać uczestnicy konkursów byli w różnym wieku.

Czasami podczas imprez czy innych wydarzeń jak np śluby, staram się rozejrzeć dookoła i poszukać innego tematu do fotografii. Warto, ponieważ często można znaleźć (gdzieś w tłumie) bardzo ciekawy “temat”. Tym razem moją uwagę na chwilę przykuła ta o to młoda dama, która z wielkim zainteresowaniem obserwowała modelki poruszające się po wybiegu..

Ciekawe co odpowiedziałaby, gdyby ktoś zapytał ją “Kim chcesz zostać jak dorośniesz?”

.. kto wie, może rośnie nam kolejna TOP MODELKA. Jedno jest pewne – obycie z obiektywem ma perfekcyjnie opanowane. ;)

Miejsce pleneru: Przepiękny ogród niedaleko Warszawy.
Modele: Świeżo upieczeni nowożeńcy, mega sympatyczni, uśmiechnięci, myślący ciągle o tym co by tu zjeść. ;)
Fotograf: Gość, któremu wiecznie brakuje czasu na realizację swoich pomysłów, dźwigający kilogramy sprzętu, próbujących przelać swoje myśli i wizję na cyfrowe megapiksele.
Pomocnik fotografa: Niepozorna osóbka, dbająca o to, żeby wszystko było na swoim miejscu, która parasolkę transparentną traktowała jako ochronę przed spadającymi kasztanami. ;)
Tak o to spędziłem jeden ze słonecznych październikowych dni. Kolejny wspaniały dzień, w którym mogłem wziąć aparat do ręki i oddawać się swojej pasji.

Czas studniówek w tym roku dobiegł końca. Korzystając z dłuższej chwili wolnego czasu wrzucam kilka zdjęć z tych Bali Maturalnych, podczas których miałem okazje fotografować.

Tym razem zapraszam do obejrzenia krótkiego fotoreportarzu z VI Targów Ślubnych, które odbył się w Płocku w galerii Wisła. Trochę się działo.. ;)

Przywołując świeże wspomnienia wrzucam dwa zdjęcia ze spaceru. Jeszcze była jesień. Jeszcze wszędzie kolorowo.. Słonecznie.. :)

Sezon wesel powoli dobiega końca. Za oknem coraz zimniej. I coraz bardziej szaro.. Na dysku jest jeszcze sporo ślubnych zdjęć do przejrzenia i oddania. Ale w końcu mam trochę więcej czasu na próbowanie swoich sił w foftografii przedmiotu i reklamowej. W końcu będę mógł częściej odwiedzać studio i powoli budować swoje własne. :) Na razie zamieszczam zdjęcie bukietu zrobionego przez zaprzyjaźnioną kwiaciarnię.
